Pierwszy wpis listopadowy

No i przyszedł listopad. O ile miesiąc może przyjść. Za oknem szarawo, w domu kolejna epidemia, tym razem bardziej stadna niż zwykle, odgłosy kaszlu i marudzenia zlewają się z warkotem turbiny rozprowadzającej ciepło z kominka. Osobiście usiłuje pozbyć się oskrzeli. Ale nie ma tego złego co by nie miało gorszych stron. Albo lepszych. Ponieważ zażywam leki na przeziębienie odstawiłam przeciwbólowe i od 7 dni funkcjonuje bez nich. Nieco ociężale i jękliwie, ale jednak. Nie wiem czy to wynik działania pozostałych leków, czy może mój organizm zajęty walką z infekcją z zewnątrz pozostawił moje stawy w spokoju. Chyba wolę tę pierwszą ewentualność.

W związku z naszym stanem chorobowym nie odwiedziliśmy grobów rodzinnych, ani nie wystawiliśmy dwójniaka z kaszą z miodem i mlekiem dla przodków. Mam nadzieję, że się nie obrażą, choć osobiście podejrzewam, że im to zwisa. No, mam takie przeczucie, że jak już się mój obecny żywot dokona, to nie będzie mnie obchodziło czy mnie spalą, zakopią, rozpuszczą w kwasie czy zrobią ze mnie diament. Jeszcze tego by brakowało bym się miała tym przejmować. I co, straszyć po nocach bo położyli mi na grobie czerwone róże a nie pachnący groszek? Bez urazy, po drugiej stronie mam zamiar mieć to w poważaniu, tak głębokim, że aż wstyd wspominać. Jak już mam straszyć, to znajdę sobie inne uzasadnienie, liczę jednak, że zmienię powłokę i jako byt nieziemski, albo ponownie ziemski, dalej sobie pofunkcjonuję. Nie podnieca mnie wizja zakończenia przygody, coś dalej jest i jestem strasznie ciekawa co. Tylko ten lęk, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła…

Wracamy do szarej egzystencji na padole zwanym Ziemią. Starszak jest zachwycony, iż jest ziemianinem, choć gdyby był Marsjaninem też by nie protestował. Ale ziemia jest teraz trendy, tak jak kosmos i te wszystkie śmieci walające się po nim. I lawa, która jest w środku ziemi. Młodszy jest zachwycony gdy wszystko jest tak jak on chce, a jak nie to drze się i płacze, sprawy nazewnictwa planet oraz życia pozaziemskiego mało go interesują.

 

Ziemianka Rn

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rn i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>