Życie to nie bajka

I może i to lepiej…

No bo wyobraźcie sobie, jedziecie do pracy a tutaj jakiś głodny smok wyłazi na drogę. Co za korki! No a jeśli jesteście rodzicem 14-15 letniej dziewoi i smok odmawia jej zjedzenia, to nie wiadomo czy się cieszyć (wszakże wasze dziecię ocalało) czy martwić (no bo czemu jej nie rusza, skoro jada tylko dziewice). No i podstawowe pytanie, kim byście byli. Nie każdy może być przystojnym księciem, piękna księżniczką, czy też wredną czarownicą. Ktoś musi być złą siostrą kończącą bez pięty, wilkiem z rozprutym brzuchem, albo wieśniakiem pokazującym drogę kolejnym karetom (to musi być mega męczące, ciągle tak machać łapą). O nie, ja tam bajki nie chcę.

A trochę bardziej na serio. Nasze życie nie przypomina słodkich i lukrowanych bajeczek z Barbie w roli głównej, tak naprawdę nie przypomina także bajek dla dorosłych emitowanych w małych pudełkach zwanych telewizorami. Nasze życie ma mniej zwrotów akcji w ciągu 90 minut, nie trzyma się scenariuszy, zaskakuje bardziej, bo z bliska. Tutaj o związki trzeba dbać, miłość nie rośnie na drzewach, a białe często okazuje się zaledwie szare.

I co się dzieje gdy bajka się skończy? Żyli długo i szczęśliwie to mało dokładna wizja przyszłości. W tych słowach czai się jakiś urok, słodycz i pustka. Bo co znaczy długo? Dla chomika długo to 4 lata, dla psa 20, dla zdrowego człowieka 90 lat. Dla kogoś komu dawano 2 lata życia 4 lata to wiele, dla dziecka mającego 5 lat 10 lat to wieczność. A szczęśliwie? Szczęście jest jak narkotyk, jeśli masz go ciągle pod dostatkiem, to potrzebujesz coraz więcej by być na haju, jeśli nie poprzetykasz go chwilami zwątpienia, bólu, rozczarowania i smutku, to ono nie wystarczy. Ktoś kto na co dzień ma dostęp do dużej ilości jedzenia, nie doceni kromki chleba. No i te górki i dołki nadają sens życiu, one są jego składową. Bez nich byłoby nie tylko nudno, bez nich nie warto byłoby żyć.

Przyjacielu, pamiętaj, bajki są fajne do czytania, oglądania, a w życiu… Zawsze coś się zepsuje, coś ktoś sknoci, i tak jest ok, bo można wtedy to naprawić, albo i nie, a wtedy należy iść dalej, pamiętając, ale nie żyjąc tamtym. A teraz? Teraz jesteś w tym miejscu i staraj się cieszyć tym co Cię otacza, odnajdź drobiazgi, sekundy, dla których warto wstrzymać oddech z zachwytu, takie małe ogniska energii, z których możesz zaczerpnąć siłę. I pamiętaj, głównym powodem, dla którego warto, jesteś Ty, zawsze Ty, bo bez Ciebie nie ma Twojego świata.

Rn

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rn. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>