Kuchennie przez pryzmat choroby

- Mamusiu, co to jest ten glutem?
- Gluten kochanie. To jest coś co mamusia ma zamiar wyeliminować lub przynajmniej bardzo ograniczyć w naszej diecie.
- Aha.

Pod tym aha kryje się zapewne „czy mi się to podoba”, „gluten nie brzmi jak czekolada” oraz „czy to znaczy, że mogę grać?”. Nie zmienia to faktu, że wkroczyłam na ścieżkę powolnego i mozolnego przestawiania mojej trzódki na produkty bezglutenowe. Moje szczęście polega na tym, że nie muszę być mega restrykcyjna przy tym, latać szukając produktów z odpowiednim oznaczeniem, a zjedzenie kromki zwykłego chleba nie skończy się katastrofą. Nie mam nietolerancji glutenu, moje potomstwo, samiec i Umlautowa także nie; kieruję się tym co wyczytałam i czego udało mi się dowiedzieć na temat mojej choroby. Przeprowadzone badania wykazały, że stosowanie diety bezglutenowej u chorych na RZS zmniejsza objawy oraz prawdopodobieństwo zaostrzenia choroby. Dla mnie oznacza to, że powinnam poważnie rozważyć zmianę żywienia, co właśnie uczyniłam. A dlaczego zamierzam torturować także dzieci? Nie, nie dlatego, że jestem leniwa i nie chce mi się gotować kilku obiadów. Podejrzewa się, że nadwrażliwość na gluten może być jednym z czynników wywołujących RZS; podobnie jak w przypadku cukrzycy. A moje potwory zostały obdarzone przez przodków obciążeniem tymi obiema chorobami. Dlatego zaprzyjaźniam się z przepisami oraz poradami dla osób chorych na celiakię.

I co mi z tego wychodzi? No cóż, 6 w totka by się przydała, bo tanio nie będzie. Ale za to moje dotychczasowe eksperymenty są całkiem smaczne. Placki po węgiersku zachwyciły, a racuchy były wyjątkowo pyszne. Internet podpowiedział mi jak mogę sama uzyskać mąkę gryczaną, oraz daje możliwość nabycia produktów taniej niż w sklepach stacjonarnych. Jednocześnie zrodziła się we mnie głęboka wdzięczność do losu za nieutrudnienie życia poprzez dodanie kolejnej alergii do listy. Głupie truskawki potrafią wymóc na człowieku wspięcie się na szczyty cierpliwości i kreatywności, a co dopiero pszenica, żyto, jęczmień i owies (z powodu jego zanieczyszczenia innymi zbożami). To nie tylko chleb, makaron, ciastka, to każdy produkt, który może mieć styczność z glutenem. Nawet w domu trzeba uważać, bo zanieczyszczenie może znajdować się na desce do krojenia, łyżce czy tosterze. A leki? Ja latałam od apteki do apteki za syropem bez truskawek, a co ma powiedzieć rodzic chorego na celiakie, skoro nawet lekarze i farmaceuci czasem nie są pewni czy dany lek się nadaje. No i wytłumacz dziecku, że nie może czegoś, dopilnuj, żeby nie zjadł. To nie jest proste.

Wracając do mojego kucharzenia. Jak na razie zastępuję mąkę pszenną gryczaną i ziemniaczaną. Chleba bezglutenowego nie produkuję, zostawiam tę atrakcję Samcowi Dominującemu jako naczelnemu piekarzowi naszej chatki. Wyroby cukiernicze to działka Umlautowej, ale nie wiem czy uda mi się ją namówić na eksperymenty. Oswajam nowości i dużo czytam. A na koniec wstawiam zdjęcie dzisiejszych racuchów.

Rn

* Informacje zaczerpnęłam między innymi z:

http://www.mojealergie.pl


http://www.naturalnews.com


http://forum.celiakia.pl/
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rn i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Kuchennie przez pryzmat choroby

  1. ~demirja pisze:

    Jeżeli dieta nie musi być nad wyraz restrykcyjnie przestrzegana, to Umlałtową przekonaj do dodawania mąki ryżowej do mąki pszennej (1:4; 1:3)

    Gryczana w pieczeniu kruchych rzeczy się może sprawdzić, gdyż przypomina nieco krupczatkę, ale jeszcze nie testowałam – tylko też jako dodatek

    Kukurydziana – ciężka i nie tak łatwa w samodzielnej obsłudze, ale również nadaje się na mieszanie :)

  2. ~Ala pisze:

    Jesteś na dobrym tropie :)
    zmiana żywienia może ci pomóc

  3. ~MagdaJ pisze:

    Myślę, że ten link bardzo Ci się przyda – przepięknie opisane kilkanaście sposobów radzenia sobie z RZS, w tym takie rzeczy jak wpływ różnych rodzajów diet, rola boru w rozwoju choroby czy pomijane często przez lekarzy aspekty takie jak niedobór żelaza: http://rzs.naturalneleczenie.com.pl

  4. ~gosc pisze:

    Polecam ksiazke „NIEBEZPIECZNE ZBOZA GROZNY GLUTEN” Bozena Przyjemska. Autorka jest biologiem z medycznym wyksztalceniem. Osobiscie od 1,5 roku szukalam niekonwencjonalnych sposobow powrotu do zdrowia a takze je stosowalam. Dieta dr Ewy Dabrowskiej przez 6 tyg. co pol roku, zrezygnowalam z cukru, miesa a od pol roku wykluczylam gluten tzn. ani okruszka. Pije swiezo zrobione soki , kombuche. Olej lniany. Wlaczylam urynoterapie (nie mam kataru, nie przeziebiam sie). Jakiez bylo moje zdziwienie gdy….w porannym programie chyba na TV2 byli zaproszeni goscie m.in. pani Bozena Przyjemska powiedziala, ze przy chorobach autoimmunologicznych nie wolno jesc zboz czyli glutenu…..pszenicy (gliadyna), zyta (sekalina), jeczmienia (hordeina), owsa (awenina) to oczywiste ALE TEZ ryzu (orzenina), kaszy jaglanej czyli prosa (panieina), sorgo (kafiryna), gryki (?) odstawilam ryz i kasze i……………. po 2 tygodniach zniknal z mojej reki guzek reumatoidalny,rozpuscil sie. Zmiana diety spowodowala calkowity powrot do zdrowia, odzskanie sil zyciowych (po 4 latach leczenia metoda konwencjonalna bylam wrakim czlowieka, czekalam na operacje biodra a kiedy moj lekarz powiedzial , ze najpierw jedna, potem druga, kolana- myslalam, ze zartuje… poczytalam w internecie i zrozumialam powage sytuacji) przestalam czekac na „cudowna tabletke” a cierpienia mialam dosyc. Odmienilo sie calkowicie moje zycie, nie bola mnie stawy, glowa. Wysokie cisnienie ( 2 lata bralam leki) jest ksiazkowe 120/80. Do operacji bylam przygotowana, badania serca, krwi byly ok. Mam juz tytanowa endoproteze. 4 m-ce po operacji chodze bez kul. Zmiany tez obiely moja rodzine, wykluczylam produkty szkodliwe: make zamienilam na orkisz(ja nie jem) cukier na ksylitol i miod, do smazenia uzywam masla klarowanego, warzywa i owoce to podstawa, czasami miesko z wolnego chowu, ryby, czytam etykiety ….dzieci dorosle troche trudno ale malymi kroczkami, tlumacze moze nie pojdzie w las.

Odpowiedz na „~demirjaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>