Zmiany, zmiany, zmiany

No i zostałam blogowo sama. Jakbym od dawna nie była. I w domu zmiany. Jest nas o jedna sztukę mniej, został samiec i dzieci i ja. Mogłabym wylewać żale, ale po co? Zamykam dział, na razie porządnie, choć chęć zabicia tych drzwi gwoździami bardzo nęci. No nic, nerwy miną, a teraz mam przed sobą nowe wyzwania, sporo do naprawienia. Szkoda tylko, że tyle dobrych wspomnień ma teraz nutę goryczy.

Poprzedni wpis był o związku. Słodki, choć w życiu moim nieco bardziej gorzko. Nasze małżeństwo nie radziło sobie z narastającym napięciem, z poczuciem obcości. Moja w tym wina, nie umiałam postawić się stanowczo, usiłowałam upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu, nalegałam, by odpuścić, dawać szansę innym, a nie nam. Bo my sobie poradzimy. I sobie nie radziliśmy. I teraz musimy na powrót odbudować łącząca nas więź. Dzisiaj nasza 8 rocznica. Różnie bywało, ale nadal jesteśmy razem, przy sobie, za sobą, nie przeciwko sobie. Miłość ewoluuje, z tej wariackiej, zamotylkowanej, do dojrzałej, spokojnej, przyprawionej rutyną. Do tej najlepszej. Trzymajcie kciuki za następne 8 lat, albo i 80…

Rn

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rn. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Zmiany, zmiany, zmiany

  1. ~dana6 pisze:

    Do Rn : bardzo mi przykro że miałaś takie przykre przeżycia , ja jestem położną środowiskowo-rodzinną już 30 lat i chodzę właśnie do mam i noworodków do domu tuż po ich wyjściu ze szpitala , oczywiście pomagam matkom jak tylko mogę żeby karmiły piersią ( sama karmiłam swoich 3-ch synów po 8 miesięcy piersią ) wiem co to bolesne pogryzione brodawki , wiem co to zapalenie piersi , bo miałam , ale jeśli kobieta ma złe doświadczenia i boi się bólu , karmienia piersią bo to jej daje dolegliwości a dziecko jest głodne to nie wolno zmuszać matki do takiej męki , taka mama nigdy nie jest złą matką , po prostu nie może karmić , są matki które przyjmują leki uniemożliwiające karmienie , są matki które mimo prób nie mają pokarmu , a są wspaniałymi matkami , NIE JESTEŚ ZŁĄ ANI WYRODNĄ MATKĄ , nie miej nigdy poczucia winy !!! najważniejsze że kochasz swoje dzieci i oni rozwijają się dobrze , pozdrawiam serdecznie Rn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>